Pomysł zainstalowania automatów biletowych jest jak najbardziej godny pochwały. W większości zachodnich miast nie uświadczymy już kiosków z biletami, bo utrzymanie pracowników tych punktów kosztuje więcej niż sprzęt. Z pewnością początkowo koszt takich urządzeń jest wysoki, ale w długim okresie automaty oszczędzają dużo czasu i są bardzo praktyczne. Ponadto możliwość skorzystania z automatu nie jest limitowana niczyimi godzinami pracy. Trzeba jednak i sam automat i jego interfejs projektować wyjątkowo uważnie, by w ogóle mógł spełniać swoją rolę.
Oto relacja miłośnika komunikacji miejskiej z gdańska z zamontowania automatów w tym mieście:
Na przystankach SKM zamontowano automaty biletowe niemieckiej firmy Elgeba Gerätebau GmbH (zaskakujące, że posiadają polską wersję strony WWW). Są całkiem solidne, wyposażone w ekran dotykowy, akceptują monety i banknoty, wydają resztę – czyli robią wszystko czego od nich oczekujemy.
Teraz parę gorzkich słów o wadach urządzeń. Najcięższe zarzuty dotyczą jednak użyteczności i wykonania interfejsu graficznego. GUI nie było zaprojektowane przez specjalistę od użyteczności. Rzuca się w oczy bałagan opcji, nadmiar przycisków, zły dobór kolorów. Można to było nieco lepiej zaprojektować, szczególnie sposób wybierania stacji docelowej z pełnej listy.
Zgodnie z europejskimi trendami, interfejs jest dostępny w dwóch językach obcych – angielskim i niemieckim. Naciśnięcie flagi faktycznie przełącza nas na odpowiednie tłumaczenie. Co się jednak dzieje jeśli wybierzemy opcję Help? Ukazuje się tekst pomocy po polsku! Idiotyzm kompletny, zabrakło dosłownie godziny pracy tłumacza aby przetłumaczyć parę ekranów pomocy. Pod spodem oczywiście konsekwentnie mamy przyciski Main Menu i Previous; cóż z tego jeśli środek jest zupełnie nieczytelny dla obcokrajowca. Grzebiąc w pomocy znalazłem też schematyczną mapkę sieci SKM. Niestety została ona wykonana fatalnie. Nazwy miejscowości są prawie nieczytelne. Osoby z Trójmiasta mapki nie potrzebują, bo znają ją na pamięć, ale dla turystów jest to nieoceniona pomoc. Szkoda że została spaprana. Poniższe zdjęcie nie jest słabej jakości, mapka faktycznie tak wygląda.Reasumując, pomysł dobry, wykonanie takie sobie. Na szczęście oprogramowanie można na pewno łatwo zaktualizować, natomiast sprzęt wydaje się solidny. Oby SKM wzięła to sobie do serca.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz