czwartek, 15 listopada 2012

Bilety do...zjedzenia



Na zlecenie rosyjskiego Ministerstwa Transportu Art. Lebedev Studio zaprojektowało bilety inne niż wszystkie. Zostały upieczone bowiem specjalne ciasteczka w kształcie biletów. Skąd taki pomysł dizajnerów? Otóż powodem stworzenia tego niecodziennego wypieku był dosyć pospolity zabobon. Rosyjskie bilety posiadają z reguły sześciocyfrową numerację, a wśród pasażerów panuje pogląd, iż bilety, których pierwsze trzy numery po zsumowaniu z sobą, dają taką samą liczbę, jak ostatnie trzy - są szczęśliwymi biletami. Aby zatrzymać to szczęście przy sobie trzeba takowy bilet zjeść. By "ułatwić" to zadanie pasażerom wyprodukowano ciasteczka - bilety. Każdy ciasteczkowy bilet jest szczęśliwy. Są też ciekawostką kolekcjonerską. Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz