Komiksy, które właśnie zobaczyliście były częścią akcji „Lublin dla wszystkich” organizowanej przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie "Rewiry" w Centrum Kultury w Lublinie. Miały ozdabiać rewersy biletów komunikacji miejskiej w Lublinie. Zaprojektowano dwa rodzaje rysunków: jeden przedstawiał postać Żyda obejmującego się z dwoma osobami, bohaterem drugiego był czarnoskóry. Panowie przedstawieni byli w różnych sytuacjach w zetknięciu z kibicami lubelskiego klubu sportowego "Motor". Według autorów akcji jej celem było zwrócenie uwagi na istniejące w społeczeństwie animozje na tle religijnym, seksualnym i rasowym.
- Rysunki ukazują stan idealny. Zależy nam, by mówić o tym otwarcie – podkreśla Szymon Pietrasiewicz z Centrum Kultury – Jeśli ktoś obrazi się na tą akcję to znaczy, że jest problem, który należy rozwiązać. – W planach są kolejne dwie serie biletów: z Romem oraz z całującymi się kibicami – zapowiada
– Idąc przez miasto z aparatem możemy w 10 minut sfotografować kilkadziesiąt napisów „Motor”. Są na murach, ulicach, wszędzie. To pokazuje, że kibice są grupą obecną wśród nas, ale mają przypisany negatywny stereotyp. Chcemy go przełamać i pokazać ich jako zwykłych, otwartych ludzi – wyjaśnia Maciej Pałka, autor rysunków
Komiksy trafiły na 2,5 miliona biletów za 1,40 zł i za 2,80 zł. – Właśnie powinny trafiać do sprzedaży w kioskach. Taka ilość wystarcza zwykle na około trzy miesiące. Oprócz komiksów na biletach w mieście na podświetlanych nośnikach przy 14 przystankach pojawiły się też plakaty z hasłem „Lublin dla wszystkich”
Władze klubu Motor Lublin zaprotestowały przeciwko rysunkom. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej zarząd klubu napisał, że komiksy „są nieuprawnionym przejawem wciąż jeszcze obowiązujących stereotypów i półprawd, szkodzących wizerunkowi środowiska piłkarskiego, które m.in. dzięki takim nieudanym +artystycznym+ projektom kojarzone jest z rasizmem lub homofobią”.
„Klub Motor Lublin SA sprzeciwia się prostemu łączeniu kibiców z zachowaniami rasistowskimi i homofobicznymi, gdyż negatywne zjawiska związane z nietolerancją występują we wszystkich obszarach życia i wszystkich środowiskach społecznych w naszym kraju i na świecie, w związku z czym nie można przypisywać ich jedynie jednej grupie społecznej” - głosi oświadczenie.
Autorzy akcji tłumaczą, że komiksy zostały źle zinterpretowane.
Wydrukowanie ok. 2,5 mln sztuk biletów z komiksami akcji „Lublin dla wszystkich” kosztowało ZTM 16 tys. zł. Do bezpośredniej sprzedaży od połowy listopada trafiło ok. 12 tys. biletów. Część z nich udało się wycofać z kiosków. Wszystkie bilety z kontrowersyjnymi komiksami zostaną zniszczone.
.jpg)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz