poniedziałek, 12 listopada 2012
Nieznośna lekkość bytu
"Bilety są druczkami najbardziej ulotnymi z ulotnych." - pisze w "Kolekcjonerze Polskim" w roku 1989 Cezary W. Domański - "Niby-znaczki, erki, nalepki ekspresowe i lotnicze, nalepione na koperty - szczęśliwie przetrwają w szufladzie. Opakowania po różnych artykułach mogą być z kolei wykorzystane do innych celów, przez co tez zachowują się w domu dość długo. Natomiast mało efektowny bilet komunikacji miejskiej spoczywa w portfelu lub kieszeni jedynie dotąd dopóki nie zostanie skasowany. Po skasowaniu wędruje do kosza - na śmietnik."
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz